SESJA W 80. ROCZNICĘ OPUSZCZENIA OFLAGU II C WOLDENBERG

W styczniu 2025 roku minęła 80 rocznica opuszczenia przez jeńców obozu Woldenberg. Rocznica ważna w kontekście historii naszego zawodu. Lekarze weterynarii i ich działalności w Oflagu IIC odeszłyby w zapomnienie, gdyby nie działania Pana dr. Jerzego Szenfelda.

To dzięki jego publikacjom i organizowanym spotkaniom pamięć o nich jest ciągle żywa.  24 stycznia 2025 roku w gościnnych murach Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim odbyła się ogólnopolska sesja pt. „Koła weterynarzy w Oflagu II C Woldenberg w 80. rocznicę opuszczenia obozu”. Organizatorami sesji byli dr Jerzy Szenfeld, Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wlkp. i Sekcja Historii Medycyny Weterynaryjnej PTNW.

Sesję w imieniu JM Rektor Akademii  prof. dr hab. Elżbiety Skorupskiej-Raczyńskiej otworzyła Prorektor ds. Kształcenia prof. AJP dr Małgorzata Trocka. Wprowadzenia do tematyki spotkania dokonał dyrektor biblioteki AJP mgr Sławomir Jach. W trakcie obrad przedstawiono szereg wykładów dotyczących Oflagu II C Woldenberg, aktywności lekarzy weterynarii w organizacji życia obozowego, a także refleksji nad koniecznością badań historycznych dotyczących medycyny weterynaryjnej i roli w tych badaniach przedstawicieli naszego zawodu.

Pierwszym wystąpieniem była prelekcja dr hab. Mirosława Słowińskiego prof.AG, który przedstawił warunki życia obozowego, aktywności podejmowanych przez osadzonych, ale też beznadziejności sytuacji, w jakiej znaleźli się żołnierze przebywający w tym miejscu. Szalenie wzruszającym momentem była możliwość zapoznania się z oryginałami korespondencji wysyłanej przez jeńców do rodzin. Uczestnicy spotkania mogli poczuć prawdziwe „dotknięcie historii”. Wątek badań historycznych kontynuował dr hab. Jarosław Sobolewski, prof. UMK, który w swoim wystąpieniu pt. „O potrzebie badań historycznych weterynarii” zwrócił uwagę na to, jak ważne są działania podejmowane przez przedstawicieli naszego zawodu zmierzające do zachowania pamięci o ludziach, instytucjach, wydarzeniach. Często stawiane przez zawodowych historyków zarzuty o braku warsztatu, o kronikarskim charakterze takich wspomnień wg autora wystąpienia nie mają pokrycia w rzeczywistości. To bowiem lekarze weterynarii dbają o popularyzację historii zawodu, a brak zainteresowania ze strony historyków czyni tę pracę jeszcze ważniejszą i niezastąpioną.

Poruszającą częścią sesji było wspomnienie sylwetki prof. Lecha Jaśkowskiego, także jeńca Oflagu IIC, którą przedstawił jego syn prof. dr hab. Jędrzej M. Jaśkowski, który wspomniał o rzeczywistości życia obozowego, o traumie, która po tych doświadczeniach pozostała w jeńcach, o tym, iż jego ojciec niechętnie mówił o czasie spędzonym w Woldenbergu, choć doskonale wiemy, jak duże znaczenie dla przyszłości weterynarii miała praca wielu osób, w tym m.in. prof. Lecha Jaśkowskiego w trakcie pobytu w obozie. „To niezwykle ważne, by pamiętać o tamtych czasach i tamtych ludziach. To bardzo ładny przykład, autentycznie chwalebnej i niezachwianej postawy lekarzy weterynarii. W tej woli przetrwania była również wola kształcenia się. Oni zdawali sobie sprawę, że jeśli ta wojna się skończy, to ich umiejętności i wiedza będą niezbędne” powiedział prof. Jędrzej M. Jaśkowski.

W wykładzie podsumowującym dr Jerzy Szenfeld, bez wątpienia najlepiej zorientowany w realiach życia lekarzy weterynarii – jeńców obozu, przedstawił temat: „Oflag IIC znany i nieznany, czyli o jego etosie oraz kilku wyjątkowościach”. Prelegent zwrócił uwagę na fenomen obozu, a mianowicie, na to, że przebywający tam jeńcy organizowali liczne kursy nauczycielskie, biblioteki barakowe, koła zawodowe czy kluby sportowe. Jednym z prężniej działających było Koło Towarzystwa Weterynaryjnego, które kształciło przyszłych lekarzy weterynarii.  Dr Szenfeld mówił „W warunkach skrajnie niesprzyjających, gdzie okupant niemiecki łamał konwencję dotyczącą jeńców wojennych, oni potrafili stworzyć Uniwersytet Woldenberski, na którym funkcjonowało 28 wydziałów. Było tam 65 lekarzy, studentów weterynarii”. Jak wiele uzyskano w okolicznościach konspiracji, trudno dziś opowiedzieć. W opinii doktora zawsze będzie to ocena niepełna. Jerzy Szenfeld przedstawił znaczenie Uniwersytetu dla losów powojennych niektórych z przedstawicieli naszego zawodu. Wielu lekarzy weterynarii, jeńców Oflagu IIC po wojnie pracowało naukowo. Wielu było autorytetami w swoich dziedzinach. Siedmiu po wojnie uzyskało doktoraty i wyższe stopnie naukowe, prof. Eugeniusz Domański został członkiem PAN, profesorami Lech Jaśkowski i Leon Żebrowski. Dr Szenfeld podkreślił wyjątkowość sytuacji, polegającą nie tylko na tym, że dążono do zdobycia nowych umiejętności, ale także zwrócił uwagę na fakt, że egzaminy, które w obozie zdało ośmiu kolegów, były po wojnie honorowane i zatwierdzone przez Wydział Weterynaryjny UMCS w Lublinie. Doskonałym podsumowaniem było stwierdzenie, że „W woli przetrwania była też wola kształcenia się i myślenie o przyszłości”.

Pamiętajmy, że aby myśleć o przyszłości musimy zachowywać w pamięci naszą przeszłość, bo to ona buduje tożsamość nas i naszego zawodu.

Dr hab. Jarosław Sobolewski, prof. UMK

e-mail: jsobolewski@umk.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Spotkania Naukowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.